sobota, 1 sierpnia 2020

Telegram archived posts page 13

Twórcy i dział marketingu zawsze twierdzą, że Telegram jest bardzo bezpieczny. Komunikatory takie jak WhatsApp czy Skype często były przedmiotem negatywnej uwagi w odniesieniu do ochrony danych. Ale czy rzeczywiście prawdziwe są stwierdzenia twórców Telegrama, że są oni bardziej bezpieczni niż WhatsApp i podobne? Niestety, nie ma ogólnej odpowiedzi na to pytanie. Pojawiają się już pierwsze problemy z szyfrowaniem. Chociaż wiadomości głosowe i połączenia wideo w Telegramie są szyfrowane end-to-end, nie dotyczy to domyślnie zwykłych czatów. Na urządzeniu własnym użytkownika i serwerze komunikatora dostępne jest tylko szyfrowanie MTProto opracowane przez dostawcę, dzięki czemu operator i hakerzy mogą bez problemu podejrzeć wiadomości. Tylko aktywując funkcję "Secret Chat", Telegram stosuje bezpieczne szyfrowanie end-to-end. Jest to jednak możliwe tylko w przypadku czatów indywidualnych, nie w grupach. Telegram oferuje jednak możliwość przynajmniej częściowo anonimowej komunikacji z innymi użytkownikami. W przeciwieństwie do WhatsApp, tutaj możliwe jest np. ukrycie numeru telefonu poprzez ustawienia. W ten sposób można kontaktować się z innymi użytkownikami bez ujawniania innej dostępności, choć numeru telefonu nie można całkowicie oddzielić od konta.

Możesz również wyłączyć swój status online, aby inni użytkownicy nie widzieli, czy i kiedy korzystasz z komunikatora. Pod względem przetwarzania danych Telegram jest równie bezpieczny jak inne komunikatory. Można również przeglądać wszystkie informacje osobiste, które użytkownik udostępnia usłudze przesyłania wiadomości za pośrednictwem swojego profilu. Dodatkowo pojawiają się dane o używanym urządzeniu, adresie IP czy zmianach w nazwie użytkownika. Aplikacja przechowuje i wykorzystuje również metadane, aby dostosować się do preferencji użytkownika - na przykład oceniając, z kim często rozmawiasz na czacie, aby stworzyć indywidualną listę kontaktów. Wreszcie, moderatorzy komunikatora mają prawo do przeglądania wiadomości, jeśli zostały one oznaczone jako spam lub nadużycie. Jednak wszystkie popularne usługi przesyłania wiadomości zazwyczaj to robią. Wszystkie dane, które Telegram zbiera od Ciebie - w tym historie czatów - są przechowywane na serwerze przez okres do 12 miesięcy. Po tym czasie są one usuwane. Chociaż ma to tę zaletę, że nie musisz sam "czyścić" swojej historii, daje to hakerom duże okno możliwości wykorzystania wszelkich luk w zabezpieczeniach Telegramu i przejęcia Twoich danych osobowych. To, z kim dokładnie komunikator ma prawo udostępnić Twoje dane, określa polityka prywatności aplikacji. Oprócz partnera komunikacyjnego obejmuje to również firmę macierzystą i wsparcie usługi przesyłania wiadomości, jeśli chcesz z niej korzystać. Adres IP i numer telefonu użytkowników mogą zostać przekazane organom państwowym tylko wtedy, gdy istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, a firma otrzyma odpowiedni nakaz sądowy. Faktem jest, że Telegram nie jest tak bezpieczny, jak serwis komunikacyjny przedstawia się opinii publicznej. Mimo to, aplikacja oferuje kilka zalet w stosunku do WhatsApp, a także innych komunikatorów, takich jak możliwość ukrycia numeru telefonu, dwuetapowe uwierzytelnianie przy logowaniu czy ale, że można korzystać z jednego konta jednocześnie na wielu urządzeniach. Z około 500 milionami miesięcznych aktywnych użytkowników (stan na styczeń 2021), jest również prawdopodobne, że za pośrednictwem Telegrama będzie można znaleźć znane, jak i nowe kontakty. Jeśli jednak ochrona danych jest dla Ciebie szczególnie ważna, możesz zdecydować się na inną alternatywę WhatsApp, taką jak "Signal" lub "Threema". Mogą one jednak oferować mniejszą funkcjonalność i mieć mniejszą bazę użytkowników. Chociaż Telegram jest reklamowany jako bardzo bezpieczny, komunikator oferuje tylko ograniczoną ochronę danych niż inne usługi przesyłania wiadomości. Możesz na przykład bardziej spersonalizować, które informacje przekazujesz. Telegram ma jednak pewne słabości, jeśli chodzi o szyfrowanie danych. Komunikator Telegram cieszy się coraz większą popularnością i to nie tylko wśród osób, które boją się szczepień i sławią Donalda Trumpa jako zbawcę. Siła Telegrama tkwi w wiadomościach push. Każdy kto chce zbudować dobrze prosperujący biznes z ideologii spiskowych lub po prostu kolejny kanał nienawiści nie może dziś przejść obojętnie obok Telegrama. To lekka przesada, bo Telegram jest popularny także w innych celach, między innymi ze względu na praktyczne funkcjonalności grupowe. Mało kogo obchodzi, że stoją za tym nieprzejrzyste struktury korporacyjne, wręcz przeciwnie: te wręcz pomogły zbudować wizerunek jako outsiderów, wypędzonych z Rosji przez Putina i pozbawionych amerykańskiej siedziby jak Whatsapp. Dla wielu użytkowników to wystarczy, aby zbudować zaufanie i powierzyć serwisowi wrażliwą komunikację. Wtedy nie ma znaczenia, że Telegram ma wizerunek nie współpracującego z państwami i organami bezpieczeństwa, ale w oficjalnych dokumentach UE możemy przeczytać, że Telegram jednak współpracuje jakoś w tajemnicy. Przede wszystkim utrzymuje się plotka, że Telegram jest bezpiecznym komunikatorem. Wśród ekspertów od szyfrowania od lat nie podlega dyskusji, że Telegram korzysta z najgorszego szyfrowania spośród wszystkich popularnych komunikatorów, o ile w ogóle uda się je znaleźć do włączenia. W rzeczywistości jednak wszystko jest znacznie gorsze, co po kilku testach podsumowuje Jürgen Schmidt z Heise-Security: Czat Telegram - koszmar bezpiecznej ochrony danych. Większość komunikacji jest nieszyfrowana na centralnych serwerach. Więc jeszcze raz dla tych, którzy nie zrozumieli: Większość komunikacji jest przechowywana przez Telegram na centralnych serwerach bez szyfrowania. A ze względu na wątpliwą strukturę firmy, zupełnie nie wiadomo, kto i jak może mieć dostęp do tych serwerów. I czy komunikacja zostanie kiedykolwiek ponownie usunięta. Aktualizacja: W tym miejscu popełniono mały błąd. Dane są prawdopodobnie zaszyfrowane na serwerach. Nie możemy powiedzieć, jak dobre jest szyfrowanie i czy Telegram może uzyskać do niego dostęp.

Telegram Posts Overview

(Dates displayed in your device's timezone)

TypeDomainPage NoTitleTextDateTotal Votes
PTelegram.orgPage No 241
View
29 June 20201
PTelegram.orgPage No 242
View
29 June 20201
PTelegram.orgPage No 243
View
29 June 20201
PTelegram.orgPage No 244
View
29 June 20201
PTelegram.orgPage No 245
View
29 June 20201
PTelegram.orgPage No 246
View
29 June 20201
PTelegram.orgPage No 247
View
29 June 20201
PTelegram.orgPage No 248
View
29 June 20201
PTelegram.orgPage No 249
View
29 June 20201
PTelegram.orgPage No 250
View
29 June 20201
PTelegram.orgPage No 251
View
29 June 20201
PTelegram.orgPage No 252
View
29 June 20201
PTelegram.orgPage No 253
View
29 June 20201
PTelegram.orgPage No 254
View
29 June 20201
PTelegram.orgPage No 255
View
29 June 20201
PTelegram.orgPage No 256
View
29 June 20201
PTelegram.orgPage No 257 View
29 June 20200
PTelegram.orgPage No 258 View
29 June 20200
PTelegram.orgPage No 259 View
29 June 20200
PTelegram.orgPage No 260
View
29 June 20201
13

piątek, 3 lipca 2020

Telegram archived posts page 12

Telegram przeszedł długą drogę. Opracowany w Rosji w 2013 roku jako bezpieczny odpowiednik WhatsApp, komunikator zbudował znaczną liczbę zwolenników w ciągu zaledwie kilku lat. Wraz z Signalem i Threemą, Telegram powoli, ale systematycznie utrwalał swoją pozycję na rynku. Ponieważ Telegram jest uważany za szczególnie bezpieczny, a ponadto umożliwia czaty grupowe liczące kilkadziesiąt tysięcy uczestników, usługa ta przez lata przyciągała niestety także grupy wątpliwe konstytucyjnie. Gdy w mediach wspomina się dziś o Telegramie, to zwykle w związku z kontrarianami, negacjonistami korony i teoretykami spiskowymi. Posłaniec przeszedł więc długą drogę. Oprócz publiczności, która czasem tam wisi, jest też inna krytyka Messengera. Co dokładnie? Wyjaśniamy pięć głównych słabości Telegrama. Według własnych informacji Telegram gromadzi ponad 400 milionów użytkowników na całym świecie. Założyciel Pavel Durov opracował serwis z karaibskiej wyspy po odwróceniu się od Rosji. Siedziba firmy początkowo znajdowała się w Berlinie, a od tego czasu została przeniesiona do Dubaju. Najpóźniej od tego czasu firma zachowała niski profil, jeśli chodzi o pytania dotyczące jej modelu biznesowego, bezpieczeństwa użytkowników i przejrzystości danych. Nie mówiąc już o grupach antykonstytucyjnych, dla których Telegram oferuje platformę. Wystarczający powód, by przyjrzeć się bliżej słabym stronom komunikatora - bo krytyki Telegrama jest mnóstwo. Jeśli sam jesteś aktywny na Telegramie, już to wiesz: usługa komunikatora pozwala tworzyć i dołączać do grup oraz śledzić kanały. W przeciwieństwie do innych komunikatorów, w Telegramie nie ma żadnych lub bardzo luźne limity zwolenników, jeśli chodzi o grupy i konta. Grupę Telegram może śledzić nawet 200 000 osób. W przypadku kont nie ma żadnego limitu. Przy tak dużej liczbie użytkowników razem wziętych można by założyć, że przepisy dotyczące ochrony danych (zwłaszcza w przypadku Telegrama) są odpowiednio wysokie. Tak jednak nie jest. Aplikacja nie jest ani szyfrowana end-to-end, ani szczególnie dobrze zabezpieczona przed hakerami i złodziejami danych. Za pomocą tzw. interfejsów programistycznych można skanować konta. Wprawny napastnik może z łatwością przeglądać wiadomości i czytać listy kontaktów z kont i grup. W tym zakresie Telegram jest krytykowany przede wszystkim za brak ochrony danych osobowych.

Kiedy Telegram jest krytykowany, często ma to związek z jego niechęcią do udzielania informacji. Zapytania prasowe i wiadomości od przedstawicieli mediów zwykle pozostają bez odpowiedzi ze strony Telegramu. Oznacza to, że gdy przychodzi do zajęcia stanowiska, Telegram milczy. Wydaje się to zaskakujące, gdyż serwis komunikatora publicznie staje w obronie wolności słowa i demokracji. Dlatego nie jest to problematyczne tylko dla dziennikarzy, którzy chcą uzyskać wypowiedzi. Przede wszystkim Telegram zaprzecza własnym zasadom i staje się wątpliwy jako dostawca komunikacji. Od miesięcy Telegram spotyka się z krytyką, ponieważ komunikator oferuje platformę dla prawicowców i ideologów spiskowych. Brak odpowiedzi na pytania przedstawicieli mediów w tym kontekście jest zaniedbaniem i sugeruje, że firma nie traktuje zbyt poważnie bezpieczeństwa (danych) swoich użytkowników. Zostało to już wspomniane. Prawdopodobnie największa krytyka Telegrama, przynajmniej w ostatnich miesiącach, dotyczy tego, że daje on platformę wrogom konstytucji wszelkiego rodzaju. Nieważne, czy są to teoretycy spiskowi, naziści, wolni obywatele czy inni wrogowie demokracji - z Telegramem wydaje się, że znaleźli idealną aplikację. Zaleta: nie ma praktycznie żadnej kontroli ze strony Telegramu i możesz mówić, pisać, publikować i rozpowszechniać praktycznie wszystko, co chcesz. Nie oznacza to, że na Facebooku, Instagramie & Co nie ma żadnych praw. W przeciwieństwie do Telegramu, tutaj jednak podejmowane są wobec nich ostrzejsze działania. Nie na Telegramie jednak. Jeśli próbujesz zgłosić zawartość, zwykle nic się nie dzieje. Telegram pozwala na całkiem sporo. Z prawnego punktu widzenia aplikacja powołuje się na to, że jest komunikatorem. W odróżnieniu od klasycznych portali społecznościowych, podlegają one mniejszej liczbie lub nie podlegają żadnym regulacjom dotyczącym rozpowszechnianych treści. Mało prawdopodobne jest, aby krytykę Telegrama można było na dłuższą metę odłożyć na bok. Mając do 200 000 członków w grupie i nieograniczoną liczbę followersów dla indywidualnych kont, pojawia się pytanie, czy Telegram nie funkcjonuje po części jak sieć społecznościowa. Jeśli Telegram oznacza jedną rzecz, to jest to ochrona danych - lub tak mogłoby się wydawać. W rzeczywistości jednak aplikacja nie jest tak bezpieczna, jak twierdzono - Telegram był już w przeszłości za to krytykowany. Z powodu braku szyfrowania end-to-end można między innymi odczytać Twoje kontakty i metadane. Co to konkretnie oznacza? To właściwie dość proste: Telegram bez problemu uzyskuje dostęp do Twojej książki telefonicznej, w tym do wybranych przez Ciebie nazw. Signal, na przykład, robi rzeczy inaczej i szyfruje twoje kontakty w wartości znaków. Dodatkowo komunikator zapisuje Twój adres IP. Dzięki temu łatwo jest określić, gdzie w danym momencie się znajdujesz. Mając te informacje, można teoretycznie stworzyć profile ruchu. WhatsApp robi to samo, tak na marginesie. Dodatkowo komunikator zastrzega sobie prawo do przechowywania kolejnych danych przez okres do roku - Telegram nie ujawnia jednak dokładnie jakich. Już o tym wspominaliśmy: Telegram nie posiada szyfrowania end-to-end. Telegram musiał znosić za to krytykę, zwłaszcza ze strony zwolenników ochrony danych. W końcu aplikacja reklamuje się jak największym bezpieczeństwem informacji o użytkowniku. Dlaczego nie obejmuje to nawet podstaw, czyli szyfrowania end-to-end, nie jest do końca jasne. Ta kryptografia uniemożliwia osobom trzecim wgląd w Twoje czaty. Tylko nadawca i odbiorca mogą czytać. To, co jednak Signal umożliwia, to włączenie szyfrowania dla każdego czatu z osobna. Trzeba to jednak ustawić ręcznie, ponieważ szyfrowanie end-to-end nie jest przewidziane w standardowych ustawieniach.

Telegram Posts Overview

(Dates displayed in your device's timezone)

TypeDomainPage NoTitleTextDateTotal Votes
PTelegram.orgPage No 221
View
22 June 20201
PTelegram.orgPage No 222
View
22 June 20201
PTelegram.orgPage No 223
View
22 June 20201
PTelegram.orgPage No 224
View
23 June 20201
PTelegram.orgPage No 225
View
23 June 20201
PTelegram.orgPage No 226
View
23 June 20201
PTelegram.orgPage No 227
View
24 June 20201
PTelegram.orgPage No 228
View
24 June 20201
PTelegram.orgPage No 229
View
24 June 20201
PTelegram.orgPage No 230
View
25 June 20201
PTelegram.orgPage No 231
View
25 June 20201
PTelegram.orgPage No 232
View
25 June 20201
PTelegram.orgPage No 233
View
26 June 20201
PTelegram.orgPage No 234
View
26 June 20201
PTelegram.orgPage No 235
View
26 June 20201
PTelegram.orgPage No 236
View
27 June 20201
PTelegram.orgPage No 237 View
27 June 20200
PTelegram.orgPage No 238 View
27 June 20200
PTelegram.orgPage No 239 View
28 June 20200
PTelegram.orgPage No 240
View
28 June 20201
12